Ale w tej chwili to mam dopiero nie lada wyzwanie ;). Od ponad tygodnia myślałam nad tematem odkrycia kulinarnego - z marnym skutkiem. Kilka razy wybrałam się na przeszpiegi do sklepów spożywczych z nadzieją, że wynajdę coś naprawdę interesującego i coś, co może dla wielu będzie podstawowym składnikiem potraw, ale dla mnie będzie naprawdę odkryciem. Z tym, że tak naprawdę nie wiedziałam nawet czego szukam. Katastrofa.
Dopiero we wtorek udało mi się znaleźć coś interesującego - przepis na dietetyczną fritatę z pomidorami i mozzarellą. Co prawda wielu z Was na pewno ma już pyszne fritaty za sobą, więc nie jest to dla Was żadne kulinarne odkrycie. Ja kilka miesięcy temu próbowałam zrobić swoją pierwszą w życiu, ale w efekcie wyszła mi bardziej jajecznica niż fritata ;). Ale cóż, człowiek podobno uczy się na błędach, więc doszłam do wniosku, że może tym razem się uda. No i udało się, więc uznaję ten przepis za moje odkrycie kulinarne ;).
2 duże jajka
1 mały pomidor
40 g sera mozzarella
1,5 łyżki mleka 0,5%
pół ząbka czosnku
łyżeczka oliwy z oliwek
bazylia
sól, pieprz
Jajka roztrzepujemy w małym naczyniu żaroodpornym. Dodajemy mleko, starty ser mozzarella oraz przyprawy. Pomidory zalewamy wrzątkiem i obieramy ze skóry, a następnie kroimy, doprawiamy, polewamy oliwą z oliwek i dodajemy do masy jajecznej. Zapiekamy w piekarniku przez ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni.
Wartości odżywcze: