O tych ćwiczeniach, kształtujących mięśnie brzucha, po raz pierwszy usłyszałam od koleżanki jeszcze na studiach. Bardzo je sobie chwaliła i polecała. Mniej więcej dwa lata temu postanowiłam sprawdzić ich skuteczność na sobie i faktycznie - efekty zauważyłam bardzo szybko. Ale muszę też przyznać, że wykonanie całego harmonogramu wymagało ode mnie naprawdę silnej motywacji i samodyscypliny. Ćwiczenia same w sobie nie są trudne, jednak ilość powtórzeń w dalszej części harmonogramu daje w kość.
Zmobilizowałam się i wytrwałam wszystkie 42 dni! Satysfakcja, którą potem czułam warta była wysiłku :). Dlatego pomyślałam sobie, że dobrym pomysłem będzie wykonanie tych ćwiczeń jeszcze raz. Pod koniec tygodnia zaczynam! I niech to będzie swego rodzaju deklaracja.
Oto instrukcje dotyczące ćwiczeń oraz I wariant harmonogramu:
II wariant aerobicznej 6 Weidera przewiduje 1 dzień przerwy na koniec każdego tygodnia.
Dieta, zumba, skakanka + a6w = brzmi całkiem nieźle..
Dieta, zumba, skakanka + a6w = brzmi całkiem nieźle..
*******************************************************************
Opóźniony post na temat odkrycia kulinarnego powoli jakoś tam powstaje. Mam nadzieję, że autorka projektu wybaczy mi tą nieterminowość. To dla mnie naprawdę niezłe wyzwanie ;).