Był taki moment, kiedy w dość niedługim czasie chciałam pozbyć się 5-7 kilogramów. Miały mi w tym pomóc oczywiście ćwiczenia oraz lepsza dieta (chociaż ograniczona kalorycznie i godzinowo). I wtedy to właśnie bób stał się moim głównym daniem, najczęściej obiadowym. Sama organizacja tamtego odchudzania może nie była najlepiej przygotowana, ale przyniosła efekty, a bób okazał się strzałem w dziesiątkę! Tylko wtedy nie zdawałam sobie sprawy, że jest w nim aż tyle genialnych wartości odżywczych: