wtorek, 18 lutego 2014

Wyobrażenia a rzeczywistość ;)

Wersja na wesoło ;), ale jednak w dużej mierze zgodna z prawdą ;).


Pamiętam jak pierwszy raz wybrałam się na siłownię - haha, może nie miałam wyobrażeń z kosmosu (w końcu sport był częścią mojego życia od najmłodszych lat), ale miałam wrażenie, że w tej średnio klimatyzowanej sali tylko ja wyglądam jak jakiś potwór :P. Jednak po dłuższej obserwacji otoczenia ;) przestałam się tym przejmować. W końcu poszłam tam po to, aby się porządnie zmęczyć :), a dobrze wyglądać mam potem :D.